sobota, 1 sierpnia 2015

Przepraszam

Heja.
Niestety rozdział się nie pojawi.
Jest to spowodowane moimi...
Problemami.
Nie wiem jak długo będą się rozwiązywać.
Ale jak się rozwiążą to na pewno wrócę do pisania :D
Mam nadzieję,  że się aż tak na mnie nie zawiedliście :)
Papa! 
Asia Ari <3

sobota, 25 lipca 2015

Rozdział 1: Dzisiaj pójdę do pracy. Dzisiaj zobię sobie wolne.

Przeczytaj notkę. Jest tam jakieś INFO :D

 

 Czasem warto zrobić sobie wolne, ale warto też pójść do pracy. Nigdy nie wiemy co nam przyniesie los...

Martina
Dzisiaj w Buenos Aires jest awaria internetu. Akurat dzisiaj! Wtedy kiedy mam wolne i teoretycznie mogę nagrywać nie ma internetu! Ale zaraz. Może wyjdę na dwór i nagram coś z Albą. Tak idealny pomysł!

Alba to moja najlepsza przyjaciółka. Przyjaźnimy się od gimnazjum, a poznałyśmy się przez internet. Cieszę się że ją poznałam. To ona zachęciła mnie do nagrywania. Uznała że jestem bardzo charyzmatyczna i pomysłowa i powinnam coś z tym zrobić. No i tak się złożyło, że zostałam YouTuberką.

Wzięłam z szafki telefon i zadzwoniłam do Alby.
- Halo?
- Cześć Alba.
- Hej Tini. Co chcesz?
- Nagramy coś? Neta nie mam.
- Hahaha. Oj Tini... Pewnie. Tylko gdzie?
- Mam taki szalony pomysł.
- No gadaj.
- Na dworze.
- Serio?
- Tak.
- Gdzie?
- Może... W parku. Tym niedaleko mnie. Co ty na to?
- Ok. Tylko co chcesz nagrywać?
- Jakiś Challenge.
- Jaki?
- Em.... Taki którego jeszcze u mnie nie było.
- Tini!
- Co?
- Przyznaj że nie masz pomysłu.
- Aż tak wiać?
- Tak. Co jest?
- Oj bo dzisiaj miałam nagrać jakąś grę.
- Jaką?
- GTA.
- Ojej.... Nie możesz nagrać jakiejś innej? Może Simsy? Już dawno ich u Ciebie nie było.
- Nie... Dzisiaj chciałam GTA.
- To mam pomysł.
- Jaki?
- Zadzwoń do szefa i zapytaj się go czy możesz przyjść dzisiaj do pracy.
- Ale ja powinnam mieć wolne.
- To powiedz mu że przyjdziesz dzisiaj jak Ci da jakieś inne dni wolne.
- Ty... Nie głupie.
- To ty dzwoń. Ja idę pomóc mamie. Cześć.
- No papa. - Pożegnałam się z nią i rozłączyłam. Wybrałam jeszcze numer do szefa.
- Halo?
- Dzień dobry szefie. Tu Martina.
- Dzień dobry Tini. O co chodzi?
- Czy mogę przyjść dzisiaj do pracy?
- Ale czy ty nie miałaś dzisiaj nagrywać? - Tak... Mój szef wie że jestem YouTuberką. Dlatego się na mnie nie wydziera jak się spóźnię.
- No miałam. Ale GTA a do tego internetu potrzebuję, a jest jakaś durna awaria. Więc pomyślałam, że przyjdę dzisiaj, a pan da mi kiedy indziej wolne.
- Dobrze. Czekam.
- Dziękuję! - Krzyknęłam i się rozłączyłam.

Odłożyłam telefon i pobiegłam się przebrać, bo dalej byłam w piżamie. Ubrania do pracy miałam w kawiarni w szafce więc ubrałam się w letnią, żółtą sukienkę i białe sandały. Zgarnęłam jeszcze torebkę, a do niej telefon, klucze i trochę pieniędzy i wyszłam z domu.

Droga do pracy zajmowała mi niecałe 5 minut. Dlatego po chwili byłam zajęta pracą. W sumie to nawet ją lubię. Nie jest jakaś ciężka. Na początku było mi trudno, ale teraz? Znalazłabym jakąś lepszą, ale bez studiów mnie nie przyjmą. A żeby na studia zarobić muszę tu pracować. Czasem się zastanawiam czy na pewno dobrze zrobiłam sprzeciwiając się rodzicom. Ale chyba tak. Spełniam swoje marzenia. Może nie największe ale te mniejsze na pewno. W końcu lepiej żyć trochę gorzej ale być szczęśliwym niż całe życie się męczyć.

Jorge
Korzystając z okazji że dzisiaj zrobiła się w całym BA awaria internetu postanowiłem pójść do mojej ulubionej kawiarni. W sumie dawno mnie tam nie było. Mam nadzieję że chociaż dzisiaj będę miał spokój. Czasami już mam dość tego całego YouTuba. Niby to uwielbiam, ale mam dość! No bo cholera ile można przed kompem siedzieć. Zwariować można.

Szybko wyszedłem z domu. Dobrze, że nikogo nie było w pobliżu dzisiaj mam ochotę zrobić sobie wolne. Szybko pobiegłem do mojej ukochanej kawiarni. Gdy do niej wszedłem zobaczyłem coś co kocham. Brak tłumów. Tu nigdy nie ma kolejek ani nie trzeba długo czekać. A robią najlepszą kawę i ciasta w całym mieście.

Ogólnie to to miejsce pokazał mi Facu. Sam tu pracuje. Zawsze opowiada mi, że pracuje tutaj taka śliczna dziewczyna. Jakoś nigdy nie przyglądałem się kto tu pracuje. A nawet jeśli to żadna dziewczyna nie zgadza się z jego opisem. 

Nagle przede mną pojawiła się kelnerka. I to była ona! Dziewczyna z godna z opisem Facu. 

"Mówię Ci stary jest śliczna. Jest szczupła, ma długie nogi, długie kasztanowe włosy i duże, śliczne czekoladowe oczy. Normalnie idealna. Ale jej przyjaciółka..."

Zawsze się wyłączałem jak zaczynał opisywać jej przyjaciółkę. Ale ona... Jest... Cudowna. Nawet ładniejsza niż ją zawsze opisywał. Tak cudownej osoby nie można opisać choćby się bardzo starało. Ona jest nie do opisania.

- Dzień dobry. Co podać? - Zapytała. Lekko pokręciłem głową.
- Latte i sernik. - Odpowiedziałem trochę nieobecny.
- Dobrze. Będzie za chwilę. - Uśmiechnęła się i odeszła. 

Szybko wyciągnąłem z kieszeni telefon i zadzwoniłem do przyjaciela. Odebrał po pierwszym sygnale.
- Jorge? Nagrywasz? - Zaczął entuzjastycznie.
- Nie głąbie. Przepraszam, że Ci nie wierzyłem.
- O czym ty gadasz? - No debil. Skończony idiota!
- O niej.
- Aaaa... Chodzi o Martinę? Mówiłem Ci.
- I miałeś cholera rację. Czemu spotkałem ją dopiero pierwszy raz.
- Bo wy zawsze się mijacie. Zawsze kiedy ty jesteś ona ma wolne, siedzi w domu i nagrywa.
- Nagrywa?!
- Ona też- jest YouTuberką. Tylko dużo mniej znaną. Teraz jak nie ma internetu to nie ma co nagrywać. Wczoraj mi mówiła, że dzisiaj będzie nagrywać GTA. Jak widać brak internetu jej przeszkodził i zadzwoniła do szefa czy może przyjść do pracy.
- Dzięki.
- Nie ma za co. I będziesz dzisiaj nagrywał.
- Nie, a co?
- Nic. Dobrze, że nie będziesz nagrywać. Dzisiaj nawet nie miałbym czasu żeby Cię odwiedzić. Cześć.
- No siema. - Odpowiedziałem i rozłączyłem się.

Chwilę poczekałem i zobaczyłem ją. To jest po prostu nie możliwe... Nie rozumiem siebie. Czemu ją obserwuję. Nie wiem.
- Pańskie zamówienie. - Oznajmiła z uśmiechem stawiając przede mną kubek z kawą i ciasto.
- Dziękuję. - Tylko tyle zdołałem wydusić. Brawo Jorge debilu. Niestety nie zdążyłem nic dodać. Odeszła.

W kawiarni ogólnie siedziałem do wieczora. Nie wiem po co. Dobra wiem, ale to debilne! Siedziałem żeby móc ją obserwować...

Gdy szedłem w stronę domu była 22. Nagle usłyszałem jak ktoś woła moje imię. Szybko odwróciłem się. Zobaczyłem tam...

~***~ 
Hejka!
Witam was w tych nocnych godzinach :D Mam nadzieję, że się rozdział podobał. Jak można było się domyśleć Jorge przychodzi do kawiarni, w której pracuje Tińka. Ale zawsze się mijali. Jak widzicie nabyłam nową umiejętność. Przerywania w mega chamskich i ciekawych momentach. Kto go tam wołał? Powiem wam prawdę. Nie mam pojęcia :D Nie mam 2 rozdziały i ten miał się nie pojawiać, ale obiecałam więc jest. 2 pojawi się w sobotę. O ile go napiszę, bo coś ostatnio mi pisanie nie idzie. Wszyscy mi mówią że powinnam zrobić sobie urlop, bo ciągle siedzę i piszę. W sumie to prawda. Zawsze jak ktoś się mnie pyta to odpowiadam że piszę i coś tam :D Ale nawet nie wiem jak mam urlop zrobić. Nie umiem :D I taka sprawa. Tak sobie paczałam na 1 post. Po pierwsze został on dodany 27.02 co znaczy że niedługo kończy ten blog 6 miesi :D Nie wiem czy będzie OS. I przepraszam ale mam na Sztory 2 rozgrzebane i nie chcę się w kolejny pakować. Możecie sobie myśleć że Sztory ważniejsze, ale to nie prawda. Nie wiem czemu jakoś mi nie idzie pisanie OS o Jortini. I jeszcze ostatnia sprawa. Doszło do mnie że w pierwszym poście napisałam tylko mój stary nick. I to jako podpis. Więc piszcie jeżeli chcecie się czegoś dowiedzieć. Na wszystkie pytania odpowiem w komach :D I zapraszam do zakładki zapytaj bohatera :D Tymczasem ja idę muzyki słuchać i śpiewać :D A o 2 kotu cukier zmierzyć i spać i tak nie pójdę bo boję się że znowu seria moich koszmarów się zacznie.
A na razie... Komentujcie. Obserwujcie. Niebieski magiczny guziczek. Ja się z wami żegnam. Dzięki. Cześć i na razie!
Asia Ari <3

niedziela, 12 lipca 2015

Prolog

Ona - średnio znana argentyńska YouTuberka. Jest drobną szatynką z wieloma marzeniami. Chce pójść na studia informatyczne z profilem programisty gier lub na psychologię. Niestety nie stać jej na nie. Rodzina ma na nią wylane bo nie chciała brać udziału w rodzinnym biznesie. Wynajmuje małe mieszkanie niedaleko centrum miasta. Na YouTubie nie zarabia tyle żeby się z tego utrzymać dlatego musi dorabiać sobie w kawiarni niedaleko domu. Pieniądze z YT odkłada na studia. Ma najlepszą przyjaciółkę Albę, z którą od czasu do czasu coś nagra. To właśnie jej przyjaciółka zachęciła ją do nagrywania. Jej największym marzeniem jest pójście na studia.

On - największy argentyński YouTuber. Nie ma w Argentynie nastolatka który by go nie znał. Jest w stanie utrzymać ponieważ ma kilku dobrze płatnych sponsorów. Nie chce iść na studia. Uważa to za marnowanie czasu. Mimo sławy nie stał się pustą gwiazdeczką. Ma duży apartament w samym centrum miasta i często chodzi do jednej kawiarni. Uwielbia nagrywać gry i chellange. Rzadko robi to sam. Zawsze jak nagrywa jakiś chellange to w tajemniczy sposób zjawia się tam jego najlepszy przyjaciel Facundo. Uwielbia z nim nagrywać bo zawsze jest zabawnie. Ma dziewczynę Lily z którą jest przez rodziców.

~***~
Siemano!
Jest prolog :D
Nawet mi się podoba, a to nowość :D
Mam nadzieję, że nowa historia wam się spodoba.
Nie wiem kiedy pojawi się epilog poprzedniej.
Nie mam na niego weny.
I teraz mówię.
Rozdział 1 może pojawi się 25 lipca.
Czemu tak późno?
Otóż do 20 nie mam czasu, a jak dodam rozdział 1 chcę mieć tak w zapasie chociaż 2-3 rozdziały.
Wiecie. 
Zapas musi być.
Muszę się nauczyć pisać więcej.
Czemu?
Po wakacjach idę do 3 gim, a co za tym idzie będą egzaminy i nie zawszę znajdę czasu żeby siąść przy kompie i na czas rozdział napisać.
O każdej obsuwce w czasie was powiadomię tak dzień dwa wcześniej.
Więc no.
Ja się na razie z wami żegnam. 
Idę oglądać Harry'ego Potter'a bo na TVN'ie leci :D
A na razie... Komentujcie. Ja się z wami żegnam. Dzięki. Cześć i na razie.
Asia Ari <3
CZYTASZ=KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ!
P.S. Niedługo będę zmieniać wygląd bloga bo ten nie pasuje :D

piątek, 10 lipca 2015

Ekhem Ekhem

Heja!
A więc tak.
Opowiadanie już ustalone.
Nie wiem kiedy pojawi się prolog.
Wiem sorry.
Ale zanim dodam napiszę 5 rozdziałów na zapas.
Więc nie gorączkujcie się.
Prace trwają.
A co do wyglądu bloga to na razie nie zmieniam bo mi się nie chce.
Poza tym muszę zmienić wygląd na innym blogu i czekam aż koleżanka zrobi mi nagłówek.
Więc ten blog ruszy po 20 lipca. 
Do zobaczenia!
ElimelGamesPL Asia Ari <3

czwartek, 25 czerwca 2015

Ogłaszam nietypowe konkursiwo :D

A więc ogłaszam konkursiwo.
Ale nietypowe konkursiwo.
Otóż waszym zadaniem jest...
No właśnie.
Nie każę wam pisać OS bo wiem że nie każdy ma do tego talent.
Nie każę robić nic związanego z grafiką bo to też nie każdy umie.
Ale...
Chcę żebyście wymyślili nowe opowiadanie.
Ale nie do końca chcę żebyście je sami wymyślili.
W komentarzach pod tym postem musicie mi napisać taki "formularz":
"Bohaterowie:
- Martina (Możecie dać jakieś nazwisko ale nie musicie) - Główna bohaterka (I tu kim ma być z zawodu i inne bzdety)
- Jorge (Tak jak u Tini możecie dać nazwisko, ale nie musicie) - Główny bohater (I tu to samo czyli kim jest i inne bzdety)
- (Imię i ewentualnie nazwisko postaci) - (Kim jest jaką ma rolę w opowiadaniu i koniecznie czy postać pierwszoplanowa drugoplanowa albo epizodyczna)
Miejsce - (Każdy wymyśla albo podaje prawdziwe miejsce w których ma się wszystko na początku dziać)
Fabuła:
(Wymyślacie fabułę)"
Może wam się wydać konkurs ciutek bez sensu ale mi się podoba.
Nie wiem czy woleliście stare opowiadanie czy chcieliście nowe bo dostałam tylko jeden kom!
Ale postanowiłam zmienić opowiadanie, bo Violetta się skończyła a to się dzieje na planie.
Poza tym nie miałam przekonania...
Ale nie ważne.
Stara historia była starsza niż wam się wydaje i wtedy jeszcze pisać nie umiałam za dobrze, a teraz jest lepiej.
Więc tak.
Są też pewne zasady...:
Bohaterów możecie dać max 7.
Nie wliczając Jorge i Tini.
Nie powinna nawiązywać do Violetty.
Nie może być zgapiona z innych blogów bo wtedy łeb urwę.
Nie może zawierać większości szczegółów. (Chodzi o dokładny plan zdarzeń)
Czas macie do 6-7 lipca czyli trochę macie a to nie jest jakiś mega trudny konkurs.
Po oddaniu koma sprawdzajcie czy wam niego odpowiedziałam.
Czemu?
Bo w komach poproszę was o maila żeby do was napisać i uzgodnić szczególiki.
No i oczywiście nagrody.
Jak się domyślacie główną nagrodą będzie to że napiszę na podstawie waszego koma opowiadanie.
Będą jeszcze wyróżnienia.
I w zależności od zajebistości waszego opowiadanie będę wam dedykować rozdziały.
Od razu mówię...
Dedyków będzie proporcjonalnie do wyróżnień

Myślę że konkurs nawet fajny.
Mi się podoba.
Jeżeli nie dostanę przynajmniej 3 prac konkursiwo odwołuję.
Więc...
Ja się na razie z wami żegnam
Papa
Asia Ari <3

środa, 24 czerwca 2015

Kotki Kotki Bibelotki - przygotowanie do powrotu

Siemanderko!
Witam was jeszcze bez rozdziału.
Mam do was jedną bardzo istotną sprawę.
Chodzi o opowiadanie.
Jest ono mega stare i nieudolnie napisane i to wiem ja.
Wam się ono podoba co mnie cieszy.
Ale teraz macie wybór.
Mogę kontynuować opowiadanie obecne.
Lub...
Zacząć nowe! 
Bez zapisywania w zeszycie czy czymś takim.
Piszcie mi tu w komentarzach co mam zrobić.
Jeżeli chcecie bym kontynuowała piszcie żebym kontynuowała.
Zaś jeżeli chcecie nowe opowiadanie to piszcie w komach coś typu "Napisz nowe opowiadanie o... z bohaterami..." itd.
Skoro już mowa o bohaterach.
Piszcie kogo tam chcecie.
Od razu informuję.
Musi być Jotrini.
Np. Jorge - zły demon który na początku będzie chciał skrzywdzić Tini, Martina - zwykła dziewczyna która umie porozumiewać się z demonami.
I co do innych bohaterów.
Jeżeli nie chcecie żeby była to ekipa to nie musi to być ekipa :D
Ale musi być do każdego taki opisik jak do tamtych.
O!
I jeszcze zarys fabuły.
I tyle.
Później zbiorę wszystkie albo te co najbardziej mi się podobają i zrobię ankietę :D
Pytania tyż w komach zadawajcie.
Na pewno odpiszę :D
I to na razie tyle :D
A!
Jeszcze jedno.
Jak już dojdę jak to zrobić będę zmieniać nazwę.
A czemu?
I tak już się głównie tak podpisuję więc nie będziecie myśleć że to ktoś inny :D
I tak..
Jeszcze raz papa i do zobaczenia w sobotę! :D
Asia Ari <3
I jakby ktoś mógłby mi powiedzieć jak zmienić tą nazwę to byłoby miło.

niedziela, 10 maja 2015

Rozdział?

Tak...
Znowu notka...
Informacyjna...
Nie wiem czy wiecie, ale ostatnio byłam chora...
Co z tego wynika mam trochę do nadrobienia.
To się odbije na blogu.
Nie mam pojęcia kiedy dodam rozdział.
Niby to nic trudnego przepisać i dodać.
Ale na jutro muszę się nauczyć na pamięć trenu Jana Kochanowskiego, nauczyć na kartkówkę z fizyki i na dużo innych rzeczy.
Teraz możecie mnie hejcić do woli, bo zasłużyłam.
Ale co ja poradzę że szkoła jest u mnie na pierwszym miejscu.
Muszę się teraz postarać bo niedługo koniec roku.
Nie mam pojęcia kiedy dodam rozdział.
Nie wiem czy uda mi się to przed wystawieniem ocen.
I teraz tak.
Na Sztory pojawi się kilka rozdziałów.
Ale nie myślcie sobie, że Sztory jest ważniejsze od Jortini.
BO TAK NIE JEST!
Oby dwie historie są dla mnie ważne. 
Tak samo Sztory jak i ta.
Tam po prostu mam rozdziały napisane na blogerze i tyle co będę robić to pisać notki i publikować.
Więc ja was bardzo sorry, ale bywa.
Muszę się trochę do nauki przyłożyć, a to i tak jest trudne bo już nie mogę się na niczym skupić.
Ciągle staram się podwyższyć sobie oceny.
Zwłaszcza z fizyki i chemii bo nie jest za dobrze...
Więc jeszcze raz bardzo was przepraszam...
Ale...
OGŁASZAM PRZERWĘ!
Tak...
Przerwę.
Coś takiego jak w szkole.
Tylko że ta będzie dłuższa.
Pozdrawiam was cieplutko ziomeczki :*
ElimelGamesPL aka Asia

sobota, 9 maja 2015

Problemy techniczne!

Siema.
Skoro to czytacie to znaczy że włączyli mi internet!
Tak...
Od rana w Gorzowie Wielkopolskim na całym Zawarciu była awaria.
I widzę, że dobrze wam zrobiła, bo rozdziały miało nie być iż ponieważ bo...
Był jeden komentarz.
Ale skoro są już 4 czy tam 5 to pojawi się jutro.
Bo dzisiaj do 22 będę słuchała Radia Young Stars.
Macie stronkę radia:
http://radioyoungstars.pl/
I na YT jest live ale wam nie dam :D
Papa.
Idę słuchać.
Asia

sobota, 2 maja 2015

INFO o Sztory!

Na Sztory of Leonetta został ogłoszony konkurs!
Każdy ma szanse pod warunkiem, że będzie OS będzie zgodny z wymienionymi tam zasadami!
Jak ktoś weźmie udział to życzę masę weny!
Pozdrawiam was cieplutko i jeżeli ktoś czyta Sztory to do jutra!
Asia

Rozdział 20: Dobrze. Mów.


Szantaż na początek żeby każdy widział!
Rozdział 20 --> 3 komentarze!
Wierzę, że wam się uda ziomeczki!

- Ej! Właśnie!. - powiedziałam. - Nie wpadłam na to. - dodałam.
- Nie wpadłaś, bo nie chciałaś od niego iść! - wykrzyknęły ne raz.
- Właśnie, że chciałam. Tylko nie wymyśliłam co zrobić.
- Tini my znamy prawdę... - zaczęła Lodo.
- ... A teraz idź spać. - dodała Mechi.
- Dobra. Pójdę spać. Wy też lepiej idźcie zanim wam się pogorszy. Dobranoc. - po chwili już spałam. Znów śnił mi się ten sen co kilka miesięcy temu.  Obudziłam się ze łzami w oczach. Od razu wstałam i pobiegłam pod drzwi garderoby, w którj o dziwo spał Jorge. Chciałam zapukać do drzwi, ale uznałam, że to durny pomysł i pobiegłam do łazienki na końcu korytarza. Straciłam przytomność...

Nie wiem po jakim czasie się obudziłam. Nawet nie zdawałam sobie sprawy co się stało. Obudziłam się w szpitalu. Obok mnie siedzieli zdenerwowani Jorge, Ruggero, Xabiani, Facu i dziewczyny Lodo, Cande, Mechi, Clara i Alba. Był również zaniepokojony reżyser.
- Reżyserze. Obudziła się. - powiedziała Alba.
- Tini nic Ci nie jest? - zapytała Lodo.
- Chyba nie. - odpowiedziałam nie pewnie. - Co się w ogóle stało?
- My za bardzo nie wiemy. - rzekł Facu.
- To Jorge Cię znalazł i zawiózł do szpitala. - stwierdzili Mechi i Rugg.
- To prawda? - zapytałam go.
- Tak. - odpowiedział.
- A opowie mi ktoś co się działo kiedy mnie nie było.
- Jorge opowie Ci najlepiej. - odezwała się Cande.
- On był przy całym zdarzeniu. - dodał Xabi.
- To słucham.
- Obudziłem się późno w nocy. Usłyszałem czyjeś kroki. Osoba, która szła przez korytarz zatrzymała się pod drzwiami garderoby. Po chwili usłyszałem, że ta sama osoba biegnie do łazienki. Postanowiłem wyjrzeć i zobaczyć kto to. Przez ułamek sekundy zobaczyłem, że to ty.  Chciałem z Tobą pogadać o moim śnie przez, który się obudziłem. Czekałem na Ciebie przez 2 godziny. Ty cały czas tam siedziałaś. Wszedłem do łazienki i byłaś już nie przytomna. Wziąłem Cię na ręce i zaniosłem do Twojej garderoby. Zadzwoniłem po karetkę. Chwilę później Cię zabierali. I oto cała historia jak się tu znalazłaś.
- A ile byłam nie przytomna?
- Nie długo... Tydzień. Może 2. - oznajmiła Clara.
- CO!?
- Nie... oni tylko sobie żarty robią. - uspokoił mnie Jorge. - Byłaś nieprzytomna z 5-6 godzin.
-Według Ciebie to nie dużo?! To bardzo dużo. A tak w ogóle gdzie Roman?
- Nie chcieliśmy go denerwować. - powiedziała Lodo.
- Niestety z Tobą nam nie wyszło. - wyszeptał wystraszonym głosem Xabiani.
- Jak to ze mną?
- Bo... - zaczęła Mechi.
- Musieliśmy powiedzieć, że Jorge to Twój... - kończyła Cande.
- Mój co? Brat, kuzyn...?
- Chłopak. - zakończyła Alba.
- Że co?! Już bym wolała siedzieć tu całkiem sama, niż z nim jako zmyślonym chłopakiem!
- Ale...
- Bez żadnych ale! Nie chcę was widzieć! Idźcie z tond!
- Dobra. Już idziemy. - powiedzieli zasmuceni. Zostałam sama, znaczy prawie sama, bo ktoś ze mną został.
- Tini. Wiedz, że musimy pogadać?
- Nie chce mi się z Tobą gadać.
- Ale musimy. Więc proszę wysłuchaj mnie choć ten jeden raz.
- Niech Ci będzie, ale tylko ten jeden raz?
- Tak.
- Dobrze. Mów.
- Co się stało, że chciałaś ze mną porozmawiać?
- To nie jest takie istotne.
- Dla mnie jest.
- Chciałam z tobą pogadać, bo potrzebowałam Ciebie i Twojego wsparcia.
- Mojego? Od kiedy?
- Od dawna/ Od kiedy zaczął śnić mi się ten sen.
- Co? Jaki sen?
- Z tą piosenką. - wyciągnęłam z kieszeni żółtą kartkę i podałam mu.
- Co? To nie możliwe. - powiedział po przeczytaniu niestarannie nakreślonych na papierze słów.
- Co według Ciebie jest takie nie możliwe?
- A to, że o tej samej piosence zapewne z tego samego snu chciałem z Tobą pogadać.
- Nie rozumiem, czemu Tobie i mnie śni się piosenka ze snu Violi i Leona.
- Jak nie rozumiesz? Musisz skojarzyć fakty.
- Jakie fakty?
- A takie, że ich ta piosenka wiele nauczyła. Najważniejsze jest to że ta piosenka pokazała im jak bardzo się kochają.
- Według mnie to nie ma znaczenia. Ten sen mógł się przyśnić każdemu.
- Myśl sobie co chcesz i jak chcesz, ale ty i ja znamy prawdę. - powiedział to i wyszedł.
W szpitalu byłam jeszcze około 2 godzin. Po tym czasie mogłam na reszcie wrócić do hotelu. Nikt z moich przyjaciół na mnie czekał i byłam zmuszona wracać na pieszo i w dodatku całkiem sama. Gdy doszłam była 18:20. Nie miałam na nic siły ani ochoty więc od razu położyłam się spać. Tej nocy na szczęście nic mi się nie śniło. Wstałam o 7, a co dziwne dziewczyn nie było w garderobie. Ubrałam się i poszłam ich szukać. Mechi  znalazłam u Ruggero, a Lodo u Xabiego. Fajnie, że kogoś sobie znalazły. Szkoda, że ja nie mam takiego szczęścia jak one.
Była 8:00. Nadszedł czas znów wcielić się w Violettę. Jej postać tak się zmieniła. Viola zmieniła się z charakteru i również z ubioru. Dalej była bardzo dziewczęca, ale nie miała aż tak grzecznych ciuchów. Włosy były trochę krótsze i jasna na końcu. Jej makijaż był odrobinę mocniejszy. Postać Lodo też się zmieniła. Fran już ciągle chodziła w bardzo dziewczęcych sukienkach. Camila nie zmieniała co  chwilę stylu. Była uniwersalna. Chłopacy też się troszeczkę zmienili. Najbardziej chyba zmienił się Leon. Zmienił się jego ubiór. Według mnie najbardziej zmieniły się jego włosy. Niebyły spuszczone na twarz, były krótsze. W skrócie wszyscy trochę wydorośleli. Zachowanie każdego też było inne.

I jest 20!
Ta...
Zmieściłam się w czasie.
Progres wystąpił.
Ja nie mam weny na notkę bo gardło mnie boli i chyba będę chora.
A na razie... Komentujcie. Ja się z wami żegnam. Dzięki. Cześć i na razie.
ElimelGamesPL
CZYTASZ=KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ